Na estradzie babki całkiem
już się opatrzyły ludziom,
pokazują sprośne biusty,
odbierają powab chuciom.
![]() |
Conchita Wurst |
nihil novi, to już znamy,
i wychodzi On, w sukience,
taki... owoc zakazany.
Jezusowy włos, makijaż,
gęste rzęsy, wąsy, broda,
paznokietki, sztuczne cycki,
gracja, widać krew nie woda.
Spazmatyczny aplauz, chwalba,
Eurowizja wprost szaleje,
klęka niemal na kolana,
magia się z ekranów leje.
I nieważne kim Ty jesteś,
chłopem, dziewką z rudym loczkiem,
Europa mruga do nas
męskim, kakaowym oczkiem.
To nie problem, lecz ludziki,
te zielone, gdzieś ze wschodu,
Europę zerżną w oczko
w aurze kloacznego smrodu.
ROSOMAK
OdpowiedzUsuńKrotko i po mesku: Zajebiste!
Wasata z broda nie to baba ni to chlop, cosik na ksztalt swidra z glosem przydeptanych jaj, pospiewuje sobie pod wasem a Europa wali brawa!
FY EU!
Dziękuję ROSOMAKU za uznanie.
OdpowiedzUsuńLubię jajecznicę z jaj kurzych,
z kogucich niesmak jakiś budzi.
Pozdrawiam ;-D
ROSOMAK
OdpowiedzUsuń"kogucich niesmak jakiś budzi."
Swieta slowa!
Wiedenska kielbasa jest genetyczna pomylka, za 30 lat bedzie tego dowodem.
Blog nieobyczajny,
OdpowiedzUsuńa tu „święte słowa”.
Szołmenów w sukienkach
rozboli muszelka,
kiełbasa czy głowa?
ROSOMAK
OdpowiedzUsuńCo za pytanie.... muszelke najpierw trzeba przyszyc w miejsce kielbasy a glowe wwymienic na nowa, taka z przedszkola.
O nic nie pytac, nic nie mowic, nie spiewac. Dawac 4 litery z zamknietym dziobem.
Zygac sie chce, mosci panie maszkar!
Tylko nie "panie"
OdpowiedzUsuńbo się załamię :-D
Co do muszelki, wtrącę dwa słowa,
męska to muszla, kakaowa.
Harmonizuje z kiełbasą
i chłopem w kiecce, taki znak czasu.